
Autor: Agata Królak
Wraz z Maciejką Pobidyńską jako Kolektyw Samo Dobro od września 2013 organizujemy wegańskie brunche na terenie Gdańska. Nazwa wzięła się z próby znalezienia zamieniika na angielskie słowo „brunch”. Stąd nasze wydarzenie nazwaliśmy „Spóźnionym śniadaniem”. Pierwsze dwie edycje odbyły się w Cafe Fikcji we Wrzeszczu, kolejne w Gdańsku Głównym w pubie Loft. Gościłyśmy też na Streetwaves i w Galerii Miejskiej w ramach Domu Letnich Obyczajów.
Spóźnione śniadanie to inicjatywa promująca pyszne i zdrowe jedzenie, przede wszystkim wegańskie. Pomysł powstał z zamiłowania do gotowania i z rozczarowania nieliczną ofertą punktów zajmujących się jedzeniem wolnym od okrucieństwa. Jego autorki: Judyta Warzecha i Maciejka Pobidyńska wkurzyły się i postanowiły same coś z tym zrobić.
Chociaż nie pijemy taniego wina i nie nosimy irokezów na głowie, punka mamy w sercu, dlatego tak bliska jest nam idea DIY (zrób to sam). Nie używamy żadnych chemicznych dodatków do naszego jedzenia, wszystko przygotowujemy same bądź z małą pomocą przyjaciół i rodziny. Chcemy pokazać ludziom, że weganizm nie oznacza jedzenia na śniadanie, obiad i kolację pomidorów z ogórkiem (tak, tak! z takimi opiniami spotkałyśmy się nie raz!), ale multum pyszności, do których chce się wracać i wracać… A najlepsze jest to, że często te pyszności można wyczarować prawie z niczego! Dlatego powstał Kolektyw Samo Dobro, który będzie organizował w Gdańsku Spóźnione Śniadania, czyli sniadaniowo-obiadowe wege żarełko za drobną opłatą (która pozwoli nam na pokrycie kosztów zrobionego jedzenia). Plus muzyczne pozytywne wibracje w wykonaniu naszych bliższych i dalszych znajomych.










