
W sobotę 5 kwietnia prowadziłam warsztaty w Cafe Fikcji we Wrzeszczu. Gotowaliśmy dania pochodzące z Turcji, Maroka i Libanu/Izraela. Było ciasno i wesoło 🙂 Chciałam pokazać na tym warsztacie, że kuchnia roślinna jest wszechobecna i nie jest wymysłem współczesnej cywilizacji.
W Stambule w każdym bardze można dostać wegańskie danie, bo na tym bazuje tradycja tureckiej kuchni. Nie tylko śmietaną i jajkami kuchnia bogata! Na warsztacie ukisiłyśmy cytryny, które będą gotowe dopiero za miesiąc. Na koniec była uczta – humus, mercimelek kofte w ryżowym wrapie polany tahiną i sałatka tabbouleh. Pycha!






